#3 Imagin o Niallu cz.1
Zawsze miałaś postanowienie, aby w wieku 18 lat przeprowadzić się do UK, a dokładniej do Londynu. Tak też w tym wieku zamieszkałaś tam. Poznałaś Harrego. Przystojniaka o zielonych oczach i kręconych włosach. Byliście ze sobą zaledwie 2 lata, gdy chłopak oznajmił Ci, że nie czuje tego co wcześniej. Wiedziałaś, że to nie jedyny powód. Widziałaś jak patrzy na Ciebie z obrzydzeniem. Pytasz dlaczego? Rok wcześniej miałaś wypadek samochodowy w którym straciłaś prawą noge (od kolana w dół) i mały palec u lewej ręki. Oczywiście nie jeździłaś na wózku inwalidzkim, nosiłaś proteze. Lecz od tamtej pory chłopak nie okazywał Ci tyle czułości co wcześniej. Gdy Harry oznajmił Ci, że to koniec was, nic nie powiedziałaś, poprostu spakowałaś się i wyszłaś z domuzostawiając klucze na szafce. Poszłaś do parku. Usiadłaś na waszej ławce, zaczełaś płakać i obwiniać się. Siedziałaś tak do wieczora. W końcu postanowiłaś zadzwonić do Leight-Anne:
-Hey-powiedziałaś
-Hey kochanie! Coś się stało?
-Tak. Mogę przyjechać?
-Oczywiście.
Jak postanowiłaś tak zrobiłaś. Byłaś już na miejscu. Przywitały Cię tam dziewczyny z Little Mix i Zayn. Opowiedziałaś im o zajściu z przed kilku godzin. Mulat postanowił zadzwonić po Nialla, Liama, Lou i jego dziewczyne Eleonor. Wszyscy Cię przytulali i pocieszali, ale nie tego było Ci trzeba. Chciałaś mieć go. Swojego byłego już chłopaka. Pragnełaś wtulić się w jego tors i powiedzieć mu ile dla Ciebie znaczy. Nie mogłaś. Już nie był twój. Musiałaś się z tym pogodzić. Od tamtego zajścia minął już rok. Niall wyznał Ci miłość, ty mu też. Dzisiaj się do niego wprowadzasz. Jesteś z nim szczęśliwa, pomimo iż uczucie do Loczka nie wygasło. Wiele razy próbowałaś o nim zapomnieć. Nie umiałaś. Za często go spotykałaś.
2 GODZINY PÓŹNIEJ :D
-Nawet nie wiesz kotku jak się ciesze, że razem zamieszkamy- powiedziałaś do blondyna.
-Ja też- powiedział obejmując Cię. Po przeprowadzce postanowiłaś się odświeżyć. Poszłaś na góre do łazienki, rozebrałaś się, ściągłaś sztuczną noge i weszłaś do wanny. Po zakończeniu czynności nałożyłaś na siebie ręcznik , proteze nogi i zeszłaś na dół do swojego ukochanego. Blondyn siedział na kanapie i oglądał film. Usiadłaś mu na kolanach. Chłopak uśmiechnął się i Cię objął. Siedzieliście tak do końca filmu. Następnie chłopak zaczął Cię całować i powoli zdejmować z Twojego ręcznik, którym się okryłaś. Co było dalej wiecie. Reszte dnia spędziliście w łóżku rozmawiając o wszystkim i o niczym.
RANEK :P
Obudziłaś się prędzej niż Niall. Wziełaś telefon do ręki, aby sprawdzić, która godzina. Podświetliłaś wyświetlacz i ujrzałaś, że masz 5 nieodebranych wiadomści. Postanowiłaś przeczytać zawartość SMS-ów. Były one od Harrego. Zaskoczyło Cię to. Treść była następująca :
"[T.I.] przemyślałem wszystko. Kocham Cię."
"Prosze wróć do mnie."
"Popełniłem błąd. Wybaczysz mi ?"
"Chce pogadać o nas."
"Prosze spotkajmy się w parku na naszej ławce o 15. Kocham mocno. "
Nie wiedziałaś co o tym myśleć. Po dłuższym namyśle postanowiłaś, z esię z nim spotkasz. Usiadłaś na łóżku i założyłaś proteze nogi. Poszłaś do łazienki się odświeżyć i zrobić lekki makijaż. Wyszłaś z łazienki i zajrzałaś do szafy. Nagle poczułaś czyjeś ręce na swojej tali. Odwróciłaś się i ujrzałaś blondyna. Przytuliłaś go i powiedziałaś:
-Kotku dzisiaj o 15 wychodze
-Dokąd? - bałaś sie tego pytania, ponieważ nie wiedziałaś czy skłamać, czy powiedzieć prawde. Wybrałaś to drugie.
-Harry chce sie spotkać w parku- powiedziałaś ze smutkiem
-Aha - mruknął i poszedł na dół. Ubrałaś się i ruszyłaś za nim. Zauważyłaś, że płacze.
-Niall, nie płacz -powiedziałaś
- Ale ja Cię strace ! Nie idź tam ! Prosze... - powiedział przez łzy
-Chce tylko wiedzieć co on chce. Napewno do niego nie wróce. Niall ja Ciebie kocham. - powiedziałaś i wtuliłaś się w jego tors. Trwaliście tak przez dłuższy czas. Nagle chłopak oznajmił Ci, że jeśli chcesz to możesz iść na to spotkanie. Pocałowałas go. Było już dobrze po 14 założyłaś buty, pożegnałaś blondyna i wyszłaś. Byłaś już prawie na miejscu. Zauważyłaś, że loczek już na Ciebie czeka. Łzy samoczynnie napłyneły Ci do oczu. Ogarnełaś się i pewnym krokiem podeszłaś do ławki i usiadłaś. Gdy Harry Cię zauważył momentalnie się uśmiechnął.
-[T.I.] słuchaj. Ja przemyślałem wszystko. Kocham Cię i chce, abyś do mnie wróciła. Odkąd się wyprowadziłaś nie potrafie usiedzieć w domu. Jest tak cicho bez Ciebie. Wiem, że Cię zraniłem, ale naprawde tego żałuje...- nie dokończył, ponieważ mu przerwałaś.
-Harry posłuchaj... ja jestem z Niallem i nie mam zamiaru zakończyć tego związku, bo Ci się o mnie przypomniało - nagle zauważyłaś, że chłopak ma łzy w oczach. Postanowiłaś wrócić do domu.Wstałaś i szybkim krokiem udałaś się w strone domu. Nie umiałaś powstrzymać łez. Wszystkie uczucia i wspomnienia wróciły. Nie chciałaś tego. Próbowałaś się uspokoić, ale nie potrafiłaś. Emocje wygrały. Rozpłakałaś się jak małe dziecko. Usiadłaś na przystanku ałtobusowym i dałaś emocją upust. Siedziałaś tak przez dłuższy czas. Uspokoiłaś się. Wstałaś, otarłaś łzy i udałaś się w dalszą droge powrotną. Byłaś już pod drzwiami. Otworzyłaś je i wpadł na Ciebie blondyn. Przestraszyłaś się. Nagle wtulony w twoje ciało chłopak powiedział:
-I jak ?
-Wyjaśniłam mu wszystko.
-Czyli ?- dopytywał zaciekawiony
-Czyli, że jestem z tobą i, że nie ma na co liczyć.- potych słowach ujrzałaś ulge na twarzy Twojego ukochanego. Chłopak namiętnie wpił się w twoje wargi. Oddałaś pocałunek. Ściągłaś buty i udaliście się do kuchni skąd dobiegały nieziemsko piękne zapachy. Był to posiłek, który Niall specjalnie dla ciebie uszykował. Uśmiechnełaś się na myś ile się napracował, abyś mogła się najeść. Przez reszte dnia byłaś rozkojarzona. Myślałaś o tym co powiedział Ci loczek. Nie wiedziałaś czy masz mu wierzyć. Nagle zadzwonił telefon....
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ogólnie sory, że nie dodawałam nic przez tak długi czas ale poprostu chciałam zaskoczyć was czymś niesamowitym. Teraz staram sie pisać z sercem. Niekiedy będę opisywać po części moje życie. Tak jak teraz. Jeszcze raz przepraszam :* Piszcie czy wam się podoba.
PS.Sory, że krótki.
~Lenka